Kreml Izmajłowski, Moskwa







Aby znaleźć się w tym bajkowym miejscu trzeba wysiąść na stacji metra Partizanckaja.

Tak oto prezentuje się wejście, niemal jak z bajki! W środku znajduje się muzeum wódki, gdzie zgromadzono duża kolekcję butelek (pełnych) i innych gadżetów.




Oprócz tego muzeum chleba:




Muzeum zabawek





Za wejście do każdego muzeum rzecz jasna płaci się osobno. Jeśli wezmą Cię za obywatela Rosji to 50 rubli za odwiedzenie każdego. Jeśli za obcokrajowca cena 100 rubli. To niestety nadal powszechnie obowiązująca praktyka w Rosji, że ceny dla Rosjan i dla obcokrajowców są różne.


To co tak naprawdę wszystkich tutaj przyciąga to targ z pamiątkami i różnymi wytworami sztuki.
Można kupić tu wszystko od magnesów przez matrioszki, kolczyki kalendarze kubki, koszulki, aż po bardziej cenne rzeczy ;) Miejsce warte odwiedzenia ze względu na stosunkowo przystępne ceny. Taniej w Moskwie raczej się nie znajdzie, a czasem uda się jeszcze coś wytargować :)


Z ciekawostek:
Chyba tylko w Rosji piwo owocowe może mieć 8%, także radzę być ostrożnym przy zakupie/spożywaniu.


Siedząc już trochę w stolicy Rosji zaczynam dostrzegać po czym poznać że nie jesteś Rosjaninem:
  • zdejmujesz kurtkę w metrze 
  • masz makijaż ale nie masz niebotycznie wysokich butów (duża część Rosjanek, które nie noszą kilkunasto centymetrowych szpilek, w ogóle się nie maluje).
    Nie  jest natomiast prawdą jest, że wszystkie Rosjanki, chodzą na szpilkach o każdej porze roku, jednak jest ich sporo. Cały czas się jednak zastanawiam czy kupując szpilki w komplecie dostaje się nieziemsko długie i szczupłe nogi. Jeśli znajdę taką promocję to długo nie będę się zastanawiać nad zakupem ;)
  • Nie czytasz książki w metrze (tu wszyscy czytają książki, niezależnie od stopnia zatłoczenia. Stojąc i siedząc. Wydanie tradycyjne ale też na tabletach/czytnikach, które są tu strasznie popularne. Nic jednak dziwnego z internetu tu da się ściągnąć praktycznie wszystko bezpłatnie.
  • Alternatywą dla czytania jest granie w gry na telefonach bądź na tabletach. Jeden Pan nawet bez żadnej krępacji oglądał stojąc koło mnie porno na telefonie.

5 komentarzy:

  1. a dałoby radę wstawiać większe fotki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet się udało ;D ostatnio próbowałam ale coś nie szło.. ale dziś odkryłam jak zmienić i dostosować szablon więc jest coraz lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dajesz radę :D:D Większe zdjęcia lepsze, co nie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie lepsze! Jeszcze tylko szablon do końca mnie nie przekonuje, ale ten jest czytelniejszy.. w wolnej chwili cos jeszcze pomyśle..

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger