Moskwa, Plac Czerwony, Stary i Nowy Arbat


Moskwa! Witaj Przygodo! Przede mną prawie 6 miesięcy w stolicy Rosji. 


Pierwszy dzień to seria formalności. Załatwienie jakiejkolwiek sprawy w rosyjskim akademiku wymaga dużej cierpliwości. Oglądaliście kiedyś Asterixa i Obelixa gdy próbowali coś załatwić w urzędzie? Wszyscy mają na wszystko czas i odsyłają od jednej Pani do drugiej. Niewątpliwym atutem jest jednak cena akademika za cały pobyt zapłaciłam około 200zł!

Po załatwieniu niezbędnych papierków czas wyruszyć na podbój stolicy, który należy rozpocząć od zakupu biletu na metro. Gdyby nie moskiewskiego metro przemieszczanie się po mieście było by praktycznie nie możliwe. Kilkugodzinne korki są tutaj normą!

Chyba nie można zacząć wizyty w Moskwie od innego miejsca - PLAC CZERWONY!



 

To chyba najbardziej charakterystyczne miejsce w Moskwie :)





W wielu miastach na świecie bardzo popularne stało się wieszanie kłódek na moście, w Moskwie znaleźli sposób, który zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu!



Pomnik autorstwa Szemjakina "Дети - жертвы пороков взрослых" (Dzieci - ofiary grzechów dorosłych) stworzony jako symbol i nawoływanie do walki za przyszłe pokolenia.










Ulica Staryj i Novyj Arbat




Na ulicy Stary Arbat jest naprawdę ładnie ale drogo. Bardzo drogo! Także zadowalam się widokami ;)




Mumu to sieć względnie tanich restauracji, które serwują tradycyjna rosyjską kuchnie. Jako ciekawostkę dodam, iż McDonald w Moskwie cieszy się ogromną popularnością w przeciwieństwie do KFC (wg mieszkańców jedzenie pod względem zdrowotnym lepsze jest w McDonald).





Nie wiem jak Wam, ale mi się podoba!



Autobus stojący na Arbacie. Klimat ulicy nieco przypomina ten panujący na Sopockim Monciaku. 

  



Po udanym spacerze nadszedł czas na zakupy w tutejszym Aucha'nie. Dość ciekawe to przeżycie. Tłok nieziemski, na tyle, że papieru toaletowego nie nadążają układać na półki. Za to piwa i innych alkoholi pod dostatkiem;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger