KOLOMNA, ROSJA

Alex zwiedzając Rosję korzysta z portalu www.couchsurfing.pl. Gdy tylko pojawiła się możliwość wspólnej wycieczki Alex nie zastanawiał się nawet przez chwilę.
Było nas 5: Alex, Rosjanka, dwóch Rosjan i Malezyjczyk, który studiuje w Rosji od 5 lat ale rosyjskiego nie zna ni w ząb. Wyobrażacie sobie mieszkać tyle czasu w obcym kraju i nie znać języka? Alex jakoś nie może sobie tego wyobrazić. Ciekawe jak on bilet w metro kupuje?

Dojazd: można dojechać względnie tanią elektrićka prosto z Moskwy w około 2 godziny.
W pierwszą stronę Alex miał wrażenie, że zaraz zamieni się w pieczeń. Za to wracając bardziej przypominałam już mrożonkę, bo ogrzewania w ogóle nie włączyli. Także jakby zsumować to temperatura była by odpowiednia ;) 

Pomnik upamiętniający ofiary drugiej wojny, przed którym pali się wieczny ogień.



Tego pomnika nie może nigdzie zabraknąć ;)


Alex!

Architektura jest naprawdę niesamowita.



 Ten widok po prostu urzekł Alexa:D






Jak się okazało zjedzenie obiadu może stanowić tu nie mały wyczyn. Coś na kształt baru mlecznego było oczywiście zamknięte. Poza tym była przepełniona do granic wytrzymałości restauracja, gdzie nie sposób było nawet szpilkę wetknąć oraz dwa inne lokale, gdzie nawet na szklankę wody mineralnej raczej nie starczyło by Alexowi zasobów finansowych. Także koniec końców, ku rozpaczy Alexa stanęło na McDonald'ie.

Na koniec dodam jeszcze, że pracę związane z pisaniem magisterski ruszyły, co prawda na razie raczej w tempie ospałego żółwia ale jednak... :D

1 komentarz:

  1. Mnie osobiście bardziej od Pana na osiołku poruszyło jego siodło :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger