Bieszczady love Bieszczady, DWERNIK KAMIEŃ

Czas jakiś temu Alex wybrał się na upragniony, długo oczekiwany urlop. Niezbyt długi bo całe 2 dni + weekend ale czego to człowiek nie zrobi żeby pochodzić po górach?

Alex wyjechał w piątek po pracy. Także nie za wcześnie, bo jak człowiek planuje wyjść z pracy o czasie to zawsze zajdą jakieś nieprzewidziane wcześniej okoliczności, kataklizmy, huragany i takie tam.

Ale do rzeczy. Ruszyli my w drogę.

W sobotę jak to zwykle wstaliśmy prawie rano. Droga za nami była długa - 785 km ale jak zawsze Bieszczady nas nie zawiodły.

Ostatnim razem witał nas deszcz tym razem upały. Ponad 30 stopni!

Wszystkim, którzy jadą po raz pierwszy Alex poleca w ramach aklimatyzacji zacząć od wejścia na 

DWERNIK KAMIEŃ

Dawniej zwany HOLICĄ. Wysokość 1004 m.n.p.m. Najszybsza droga na szczyt zaczyna się z osady Nasiczne.
Droga do góry jest w dużej część zalesiona, a sam szczyt skalisty.

U podnóża znajduję się parking, gdzie bez żadnych opłat możemy zostawić auto, za wejście do góry również nie ma opłat. 

Samo podejście jest dość łagodne i nawet dla niewprawionego turysty nie będzie stanowiło dużego problemu. Chodź są też bardziej strome podejścia.

Bieszczady, podejście pod Dwernik Kamień




Z Dwernika rozciąga się piękna panorama - między innymi na Połoninę Caryńską.

Bieszczady, panorama ze szczytu Dwernik Kamień.

Oprócz standardowego szlaku jest też ścieżka dydaktyczno-przyrodnicza, ale z własnego doświadczenia Alex jej nie poleca. Nieco się na niej pogubił, z uwagi na słabe oznaczenia.

W tym roku na szlaku trwała wycinka drzew, także jak widać poniżej niektóre miejsca były mocno rozjeżdżone przez pojazdy zmechanizowane.


Bieszczady, szlak na Dwernik Kamień.

Bieszczady, szlak na Dwernik Kamień.


Potwierdzeniem tego, że w Bieszczadach zostało jeszcze coś z ich dzikości jest fakt, że znów zamieszkały tu niedźwiedzie.

Na szlakach jest dużo ostrzeżeń. Jak twierdzą miejscowi z pobliskiej osady na Dwerniku zamieszkał jakiś młody niedźwiadek.

Bieszczady, szlak na Dwernik Kamień.

Wizyta w Bieszczadach oczywiście nie mogła się zacząć inaczej jak od wizyty w Ustrzykach Dolnych. Na rynku znajduje się restauracja ORLIK, gdzie serwują najlepszą pizze jaką Alex jadł w życiu.

Także każdemu kto wybiera się w tamtą stronę Alex gorąco poleca!

Bieszczady, Ustrzyki Dolne, Orlik.

W Ustrzykach jest również bardziej standardowa atrakcja turystyczna - Muzeum Przyrodnicze BdPN.

Muzeum można zwiedzać od wtorku do soboty w godz. 900 - 1700. W okresie letnim (lipiec- sierpień)  jest czynne również w niedziele w godz. 900 - 1400 
.

2 komentarze:

  1. moje bieszczady.... jeśli macie ochotę na coś jeszcze bardziej na dziko polecam jeziorka duszatyńskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć żeby dojechać w Bieszczady musimy pokonać całą Polskę to uwielbiamy je. Gdy wjeżdzamy na drogę prowadzącą do Nasicznego zaczynamy czuć się jak w domu! Jeziorka są piękne!

      Usuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger