Londyńskie muzea - SCIENCE MUSUEM

Chyba wszystkie najbardziej znane darmowe Londyńskie muzea położone są niedaleko stacji metra South Kensington.

Pierwsze to MUZEUM NAUKI I TECHNIKI => science museum 

Adres: Exhibition Road, London SW7 2DD

Najlepiej wybrać się z samego rana, ponieważ jak zawsze musimy liczyć się z tłumem ludzi i kolejką do wejścia. Jednak naprawdę warto postać nawet dłuższą chwilę, gdyż każdy znajdzie tu coś dla siebie. Niezależnie od wieku.

Chyba każdy kto był w tym muzeum pamięta tę ścianę aut.



7 piętrowe muzeum pochłania mnóstwo czasu, także planując odwiedziny dobrze jest zarezerwować sobie kilka godzin i nie zapomnieć o czymś do picia/jedzenia.


W muzeum znajdziemy między innymi:

  • parowóz - rakieta Stehpensona;
  • prototypowe odbiorniki telewizyjne; 
  • pierwszy silnik odrzutowy;
  • najstarszą lokomotywę parową, która przetrwała do naszych czasów  – Puffing Billy;
  • model DNA;
  • prototyp zegara, który ma działać przez 10 tys. lat - Clock of the Long Now; 
  • telefony te tradycyjne ale i komórkowe => Alex znalazł tam swój telefon, którego używał jeszcze do niedawna;)
  • ..i mnóstwo innych osiągnięć nauki i techniki w tym motoryzacyjnych:






Rower do zdjęć google maps.



Znajdziemy także eksponaty pokazujące dorobek rolnictwa, górnictwa, przemysłu ale i różnego rodzaju nowinki techniczne.


Możemy też zobaczyć kosmos i przekonać się jak będzie wyglądał świat i człowiek w przyszłości. Nie zabrakło też działu gdzie możemy poznać prawa fizyki (i nie tylko) na wystawach  sensorycznych i interaktywnych. 



Muzeum jest przygotowane na odwiedzających z dziećmi. Przy wejściu znajduje się sklep, gdzie można zakupić magiczne bumerangi i inne cuda, które z pewnością przyciągną uwagę maluchów ;)

2 komentarze:

  1. O taak, te sklepiki przy muzeach ... złoty biznes :)
    Bożena była w tym muzem z 20 razy i nadal nie jest pewna, czy wszystko widziała.
    Wzmianka o napojach szalenie istotna - chce się pić po 10 minutach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To Alexowi zostało jeszcze 18 wizyt, żeby dogonić Bożenę ;)
    w wypadku Alexa poza piciem to jeszcze niezbędne okazały się zapasy pożywienia, bo po oczekiwaniu w kolejce, przedzieraniu się przez tłumy przy wejściu i pokonaniu pierwszych pięter Alexa zaczęły opuszczać siły. Także Alex poleca zabranie ze sobą jakiejś zagubionej kanapki czy jabłka.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger