Londyńskie muzea - THE NATURAL HISTORY MUSEUM i VICTORIA AND ALBERT MUSEUM

Kolejne warte odwiedzenia muzeum zaraz po MUZEUM NAUKI I TECHNIKI to THE NATURAL HISTORY MUSEUM

Adres: Cromwell Road London SW7 5BD (niedaleko stacji metra South Kensington i muzeum nauki i techniki).


Wnętrze niczym z filmów Harrego Pottera; ceglane, piękne sklepienia i mnóstwo schodów.



Muzeum podzielone jest na 5 głównych działów: botanika, entomologia, mineralogia, paleontologia i zoologia. Zgromadzono tutaj ponad 70 milionów eksponatów. Nie sposób obejrzeć wszystkiego podczas jednej wizyty.

Kolejka, którą widać poniżej prowadzi do cieszącej się dużą popularnością galerii dinozaurów, gdzie znajduje się ryczący, ruchomy dinozaur-robot (czas oczekiwania w kolejce minimum 1h). 








W muzeum znajduje się m.in. kolekcja ryb, płazów, gadów, ptaków i ssaków w różnych stadiach ewolucji.





W muzeum możemy dowiedzieć się, jak jest zbudowane nasze ciało, obejrzeć galerię minerałów i spróbować swoich sił w różnego rodzaju testach. Tuż obok muzeum zimową porą otwarte jest lodowisko.


Ostatnie z muzeów wielkiej trójcy to VICTORIA AND ALBERT MUSEUM - największe muzeum sztuki i rzemiosła artystycznego.



Ciekawe wnętrza, jednak z całą pewnością cieszące się najmniejszą popularnością z pośród trzech wielkich muzeów.
Ma ono jednak swoje plusy:

  • brak kolejki do wejścia
  • mniejsza frekwencja w środku.



Kolekcja muzeum obejmuje przedmioty pochodzące z Europy, Afryki Północnej, Ameryki Północnej i Azji: biżuteria, ceramika, fotografie, książki, meble, obrazy, rysunki, rzeźby, tkaniny, stroje, wyroby ze szkła i metalu itp.


Osobny dział muzuem to tzw. „Galerie Brytyjskie”, podzielone na okresy Tudorów i Stuartów, erę gregoriańską oraz czasy wiktoriańskie. Oprócz tego w muzeum znajdziemy galerie szkła, srebra i malarstwa.



Podsumowując bardzo krótko: Alex poleca wizytę we wszystkich trzech muzeach:
  • THE NATURAL HISTORY MUSEUM 
  •  VICTORIA AND ALBERT MUSEUM 
  • SCIENCE MUSUEM
Przygotuj:
  • dużo czasu (oczekiwanie w kolejkach)
  • dozę cierpliwości (tłumy)
  • coś do jedzenia i picia (związane z pierwszym i drugim ;p )
  • mnóstwo sił i zapału do zwiedzania!


4 komentarze:

  1. Bożena mówi, żeby miec duzo napojów. Duuuużo. Bo w środku bywa tez albo gorąco, albo sucho jak wiór.
    I musi koniecznie pojechać tam jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne miejsca. A wiesz, że to już ostatnie miesiące jak można oglądać szkielet diplodoka na wejściu do N.H.M. (po przeszło 30-tu latach likwidują główną wystawę).
    Niedługo zawiśnie tam wielki szkielet wieloryba :(
    Normalnie kocham te miejsca i muszę je jeszcze z 1000 razy zobaczyć, a w N.H.M to mógłbym zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. OOO!, Alex nie wiedział, że wystawa z diplodoka zbliża się do końca.. Alex rozumie też potrzebę zmian i rozwoju.. ale tak się go pozbywać od razu .. mogli by go przenieść w inne miejsce, szkoda by zniknął :( wieloryb jakoś mniej Alexa przekonuje..

    Bożena: Alex miał okazję w kolejce "podziwiać" przed sobą "pokaźne brytyjskie zadki" pewnej rodzinki w rodzaju Powolniaków z Pani Bukietowej także uważa, że napojów to trzeba mieć faktycznie bardzo dużo.. bo jak patrzył przed siebie to jeszcze bardziej gorąco mu się robiło ..

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczaki, muszę się wybrać do Londynu! Dzięki za poradnik!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger