Wrocław na weekend

Wrocław na weekend


Jak się człowiek z północy wybierze na południe to pomimo, że granicy nie przekroczył to czuje się jakby pokonał tysiące kilometrów, znalazł się w innej strefie czasowej a co najmniej temperaturowej i pojechał na wakacje do Turcji, Egiptu czy Hiszpanii!  Upał i słońce tak nas cieszyły, że chodziliśmy całymi dniami nie zważając na nic, i nawet 1,5 godzinne oczekiwanie w kolejce do ZOO nie było w stanie popsuć nikomu nastroju. Słońce czyni cuda. 

Tego roczną majówkę spędziliśmy we Wrocławiu. Byliśmy już kilka razy w sercu Dolnego Śląska. Mimo to mamy wrażenie, że jeszcze nie znamy go zbyt dobrze. Oferta turystyczna Wrocławia jest ogromna (jak i całego województwa).

Co Wrocław ma do zaoferowania na weekend?

Jednym z niemal obowiązkowych punktów jest Wrocławskie ZOO. Majówka i wszelkie długie weekendy nie jest jednak najszczęśliwszym momentem na wizytę, czekaliśmy w kolejce do wejścia 1,5h! Gdy zobaczyliśmy kolejkę do afrykanarium odpuściliśmy, bo chyba do zamknięcia byśmy się nie doczekali. Bilety najlepiej kupić przez internet! O czym doczytaliśmy niestety później. Ceny biletów i godziny otwarcia dostępne są na stronie zoo.wroclaw.pl/
Na wrocławskie ZOO trzeba lekką ręką przeznaczyć pół dnia, nawet bez wizyty w afrykarium.



Kolejny obowiązkowy punkt programu to PANORAMA RACŁAWICKA. Bilety również najlepiej kupić zawczasu przez internet (na określony seans). Czym w zasadzie jest Panorama Racławicka? To ogromne malowidło, stanowiące relikt XIX-wiecznej kultury masowej. Trzeba to zobaczyć raz w życiu!

PANORAMA RACŁAWICKA

Tuż obok Panoramy Racławickiej znajduje się punkt widokowy, skąd rozpościera się przepiękny widok. Można też usiąść na ławeczkach i w spokoju odpocząć.

Wrocław na weekend

Wrocław na weekend

Nie można być we Wrocławiu i nie przejść się uliczkami starego miasta. W czasie majówki znaleźliśmy nawet plażę. Rynek przyciąga urokliwymi zabytkowymi kamienicami i niesamowitą atmosferą.


Wrocław na weekend

Spacer po ulicach miasta uprzyjemnia poszukiwanie krasnali, o których słyszał już chyba każdy. Grzechem byłoby jednak je pominąć, bo stały się one już symbolem rozpoznawczym Wrocławia. Na stronie http://krasnale.pl/mapa-poszukiwacza-krasnali znajdziecie mapę z zaznaczonymi krasnalami. Wyruszcie na ich poszukiwanie, a spacer na pewno nie będzie nudny!


Przy rynku znajduje się świetna gruzińska restauracja, gdzie można zjeść coś nowego, smacznego i w przyzwoitej cenie ;) Polecamy! Będąc w okolicy rynku nie możecie pominąć 

Wrocław to przepiękne miasto na które warto spojrzeć z góry. Dlatego wspięliśmy się na dwie wieżę widokowe (archikatedry pw. św. Jana Chrzciciela i kościoła garnizonowego). Wejście na każdą 5zł. Punkt widokowy znajdziemy również w Sky Tower oraz na Mostku Pokutnic Katedry Św. Marii Magdaleny.



Polecamy też spróbować lody naturalne, które niezwykle przypadły nam do gustu, zwłaszcza pistacjowe i sezamowe. Zasada ta co zwykle czyli im większa kolejka tym lepsze lody ;p

Będąc we Wrocławiu nie można oczywiście zapomnieć o spacerze po Ostrowie Tumskim.





Co jeszcze we Wrocławiu?

Hydropilis czyli jedna z najbardziej nowoczesnych interaktywnych ekspozycji w Polsce. Centrum wiedzy o wodzie. Wystawa ma charakter multimedialny i podzielona jest na dziewięć stref tematycznych (planeta wody, głębiny, ocean życia, strefa relaksu, człowiek i woda, historia inżynierii wodnej, miasto i woda). Mnóstwo wiedzy przekazanej w fajnej i atrakcyjnej formie zarówno dla dzieci, młodzieży jak i dorosłych!

Hala Stulecia czyli jedno z największych dzieł architektury XX wieku wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Odbywają się tutaj wydarzenia kulturalne i sportowe, a także koncerty i konferencje. 

Kolejkowo - największa makieta kolejowa w Polsce! Tu trzeba zajrzeć, czy z dzieckiem czy bez. Druga filia kolejkowo znajduje się w Gliwicach.

Ogród Japoński 
to miejsce wyjątkowe, które powstało z podziwu dla japońskiej sztuki ogrodowej, a w jego tworzeniu brali udział specjaliści z Kraju Kwitnącej Wiśni. Historia tego miejsca liczy już ponad 100 lat i sięga roku 1913, kiedy w Hali Stulecia odbywała się impreza na wyjątkową skalę – Wystawa Światowa. Przez ostatnie stulecie ogród przechodził liczne przemiany, jednak prawdziwie japońskiego charakteru nabrał dopiero po ostatnich renowacjach, pod koniec XX wieku. Dziś jest on kawałkiem żywej, orientalnej kultury w środku Europy, który pozwala docenić piękno.
Ogród Botaniczny - nie ma się co rozpisywać, trzeba się po prostu wybrać na spacer ☺

Jeśli chcielibyście zwiedzać Wrocław alternatywnie, to zajrzyjcie na stronę wrocławskich murali i wybierzcie się na ich poszukiwanie. Jeśli chcecie zobaczyć kolorowe ryby, rajskie ogrody, psy, koty i dinozaury to zajrzyjcie na podwórko przy Roosevelta na Nadodrzu.

Mówiąc w skrócie polecamy Wrocław na weekend, a nawet na dłużej! Gwarantujemy, że nudzić się nie będziecie!



3 komentarze:

  1. To fakt KRASNALE są rewelacyjne i jest ich mnóstwo, także spacer po mieście pod hasłem poszukiwanie krasnali to niezła wycieczka na cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I u siebie słyszeliśmy o tych słynnych, wrocławskich krasnalach :) Zapraszamy do Jastrzębiej Góry! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger