Morskie Oko, góry z dzieckiem!


Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko to największe i uważane za najpiękniejsze jeziorko tatrzańskie, otoczone najwyższymi szczytami Polskich Tatr. Znajduję się na wysokości 1395 m.n.p.m. Wcześniej Morskie Oko nazywane było Rybim Stawem / Rybim Jeziorem (jest naturalnie zarybione, głównymi mieszkańcami są pstrągi). Samo jeziorko ma powierzchnię 35ha, a w najgłębszym miejscu 51m. Zwykle w okresie od listopada do kwietnia jest zamarznięte i można po nim spacerować. 

Nie po raz pierwszy wybraliśmy się nad Morskie Oko, także doskonale wiedzieliśmy czego się możemy spodziewać wybierając się w góry z dzieckiem. Z racji, że do celu prowadzi droga asfaltowa  tym razem zamiast nosidełka/chusty wzięliśmy wózek.


Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko z dzieckiem, zimą


Z bólem serca wstaliśmy z samego rana tak aby mieć duży zapas czasu i nie spoglądać nerwowo na zegarek czy zdążymy zejść przed zmrokiem.



Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko z dzieckiem, zimą


Na drogę w jedną stronę trzeba przeznaczyć około 2,5 h. Nam udało się pokonać ten dystans w 2h, co naszym skromnym zdaniem w zimowych warunkach jest całkiem niezłym czasem. 
Niewątpliwym plusem przedpołudniowej wycieczki było wchodzenie do góry w promieniach słońca, dzięki czemu panujący mróz nie był tak dokuczliwy.

Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko z dzieckiem, zimą


Zamiast 2 godzin szybkiego marszu, możemy wjechać bryczką. My nigdy się nie orientowaliśmy ile trzeba zapłacić, za naszym zdaniem wątpliwą przyjemność (zwłaszcza zimą!). Trasa przy dobrych warunkach atmosferycznych jest dość łatwa, ale mimo wszystko cały czas delikatnie pod górę ;)

Tym razem pogoda naprawdę nam dopisała. Przy poprzedniej wizycie prószył śnieg, do tego spora mgła spowodowała, że podziwianie pięknych widoków nie było możliwe. Tym razem jednak Tatry prezentowały się pięknie!

Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Morskie Oko z dzieckiem, zimą

Oczywiście nie dla wszystkich dojście do Morskiego oka to kres wycieczki, można wyruszyć dalej do doliny pięciu stawów (okolo2h) czy na Rysy (około 4h) - to już jednak dla wprawionych i dobrze przygotowanych kondycyjnie i sprzętowo!

Informacje praktyczne:
  • parking przy wejściu na szlak to koszt 20 zł/dzień. Część miejsc przeznaczona jest dla gości schroniska dlatego może się zdarzyć, że nie będzie miejsc, a wy dowiecie się o tym dopiero po straceniu mnóstwa czasu w korku.
    W takim przypadku można zaparkować auto 1,5 km wcześniej na parkingu przy Łysej Polanie.
  • Z Zakopanego kursuje mnóstwo busów. Koszt to około 8 zł, a może nam zaoszczędzić sporo czasu spędzonego w korku i nerwów, straconych na poszukiwaniu miejsca parkingowego. Busiarze naginają nieco przepisy i omijają korki. Oczywiście nie liczmy na super komfortowy przejazd, bo liczy się zabranie jak największej ilości pasażerów.
  • Jeśli macie nocleg poza Zakopanym warto jechać do parkingu przez Słowację, gdzie jest znacznie mniejszy ruch niż na trasie z Zakopanego.
  • Wejście na szlak: 5 zł bilet normalny, 2,5 zł bilet ulgowy
  • Do Morskiego Oka prowadzi droga asfaltowa. Zimą w zależności od warunków  droga jest oblodzona/zaśnieżona.
  • Większą część drogi można pokonać bryczką/saniami.
  • Cała trasa to około 8 km.
  • Przy Morskim Oku znajduje się schronisko, oferujące miejsca noclegowe. Ponadto można napić się herbaty czy zjeść ciepłą zupę (zupa pomidorowa z makaronem 9 zł).

Z dzieckiem:

Latem:

  • Są miejsca postojowe, gdzie można zrobić sobie przerwę na odpoczynek i kanapki. 
  • Warto zabrać spory zapas wody!
  • Po drodze są Toi-toje.
Zimą:
  • Mniej więcej po pokonaniu 2/3 drogi znajdziemy miejsce, gdzie możemy odpocząć chwilę i napić się gorącej herbaty.
  • Warto zabrać ze sobą termos z gorąca herbata lub czerwonym barszczem.
  • Bardzo ważne jest by nie zapomnieć o BARDZO ciepłych rękawiczkach dla naszych pociech. Ręce marzną bardzo szybko!
  • Adidasy czy szpilki to naprawdę nie jest odpowiednie obuwie na górskie wycieczki, zwłaszcza zimą. Wybierajmy buty turystyczne, najlepiej za kostkę z dobrym bieżnikiem.
  • Najlepiej wybrać się rano, tak by mieć duży zapas czasu i nie narażać się na powrót po zmroku. Poza tym nawet w bardzo mroźny dzień idąc w słońcu nie zmarzniemy tak jak po południu!
  • Wybierajmy się w góry tylko z dziećmi, z którymi chodzimy na co dzień na krótsze i dłuższe wycieczki. Pamiętajmy, że cała droga do Morskiego Oka jest pod górę, więc dzieci nie przyzwyczajone do wysiłku fizycznego mogą nie poradzić sobie z niemałym dystansem w mroźne dni.

    *Jeśli wybieramy się z dzieckiem w wózku/nosidełku to:
    -Ważne aby wózek był na dużych terenowych kołach.

    -Spacerówkę wepnijmy tak by wiatr nie wiał prosto na malucha. 
    -Buzie posmarujmy tłustym kremem.
    -Nie zapomnijmy o ciepłym śpiworku, bo malec bez ruchu marznie dużo bardziej niż my!
    -Zabierzmy też butelkę ciepłego mleka w termo-opakowaniu.
    -warto dopytać wcześniej na dole jakie są warunki po drodze. Jeśli jest spore oblodzenie na szlaku lepiej nie ryzykować.

Niezależnie od pory roku:
  • Nawet jeśli na co dzień wasze dzieci nie jedzą słodyczy to na tego typu wycieczkę warto zabrać czekoladę!
  • Jeśli widzimy, że nasz maluch nie daje rady lepiej zawrócić niż ciągnąć go na siłę. Sami znamy najlepiej swoje dziecko i wiemy na ile je stać. Najważniejsze jest bezpieczeństwo tak abyśmy nie musieli korzystać z pomocy GOPR'u.
  • Nie zapominajmy, że nawet jeśli jest naprawdę ciepło, to w górach możemy spotkać śnieg.

    Wybierając się na rodzinny wyjazd warto pomyśleć nad wykupieniem ubezpieczenia.

8 komentarzy:

  1. przepięknie. uwielbiam góry, a zimą są magiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda góry zimą są niezwykle urokliwe, zwłaszcza w słoneczne dni!

      Usuń
  2. Ciekawy i przydatny wpis. Przejazd busem z Zakopanego to istny horror i już kilka razy się o tym przekonałem i radzę się targować z ceną przed wejściem. Będąc przy Morskim Oku polecam pójść szlakiem niebieskim, który prowadzi do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów -średnio z 2 godziny zajmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Zapraszam częściej. Przejazd busem, zwłaszcza w sezonie to faktycznie jest ciekawe przeżycie ;)

      Usuń
  3. Gratki dla Alexa że chciało mu się w zimie łazić. Dzięki temu zobaczył coś czego w lecie nie uświadczysz... Spokój :) Ja też byłem w różnych porach, każda piękna:
    http://sebazwiedza.pl/jezioro-morskie-oko-1395-m-n-p-m/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda o każdej porze roku jest tutaj pięknie!

      Usuń
  4. Górskie wędrówki zimą to coś cudownego! Na każdym kroku chciałoby się sięgać po aparat :). Co prawda będąc w Tatrach w listopadzie nie zawędrowaliśmy nad Morskie Oko, ale wszystko przed nami, bo już planuję kolejny wypad - tym razem w maju :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że górskie wędrówki zimą są cudowne, choć wymagają od nas nieco większego przygotowania kondycyjnego! Byliśmy też swego czasu na majówkę w Tatrach, przygotujcie się na śnieg w górach.

      Usuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger