DIY, KOCYK MINKY


Od dłuższego czasu planujemy jak by tu urządzić pokój dla Małej. Bez ustanku oglądamy katalog z Ikei, blogi ze zdjęciami pokoi dziecięcych i gdzieś powoli zaczyna się klarować wizja.

Na razie Mała ma swój kącik w salonie, co w praktyce oznacza, że opanowała go całkowicie, czasem udostępniając go pozostałym domownikom (niezbyt chętnie, w końcu to jej pokój).

Część wyposażenia nowego pokoju dziecięcego postanowiliśmy wykonać własnoręcznie. Na pierwszy ogień poszedł kocyk.

Co potrzebne:
  • igła i nitka
  • nożyczki
  • polar (u nas polar minky)
  • bawełna
  • maszyna do szycia (choć nie jest niezbędna)
  • wypełnienie (obligatoryjnie, jeśli zależy nam na tym by kocyk był bardzo ciepły wówczas warto do środka włożyć dodatkowo wypełnienie. Z racji na fakt, że nasza Mała nie jest ciepłolubna u nas kocyk bez wypełnienia).

Nie ukrywam, że pierwsze dzieło zajęło mi trochę czasu, zwłaszcza, że dwa miesiące czekałam aż oddadzą maszynę do szycia z serwisu.



Potrzebny polar i bawełnę zamówiłam na allegro. Ceny za metr bawełny wahają się od 11 zł do 70 zł za m bieżący. Polar minky od 30 zł w górę.

Okazuję się, że jednym z trudniejszych acz najważniejszych momentów w szyciu kocyka jest równe złożenie materiału i wyznaczenie potrzebnego prostokąta.


Szycie kocyka etap I.


Jak już udało się uzyskać pożądany wymiar - spędziłam cały wieczór na fastrygowaniu kocyka dookoła. Niestety moim zdaniem, jako niewprawionego użytkownika maszyny do szycia, jest to niezbędny krok - polar z racji swych właściwości rozciągania się jest dość trudnym przeciwnikiem.

Jak już odzyskałam po dwóch miesiącach maszynę przystąpiłam do prac końcowych. Zszyłam 3 boki i 3/4 czwartego boku na lewej stronie. 

Kocyk minky.

Kocyk minky.

Kocyk minky.
Zostawiłam tylko tyle niezszytego boku by móc przełożyć kocyk na prawą stronę. Pozostało tylko zszycie pozostałej części, w miarę możliwości tak by się nie rzucało w oczy. Nawet się udało!

Kocyk minky.
Na ostatnią chwilę zdecydowałam się zrobić jeszcze szew dookoła kocyka w odległości 3,5cm od brzegu. Dzięki temu kocyk pozostaje w niezmiennym kształcie.

Kocyk minky.
 Ostatni szlif czyli przyszycie OKA ALEXA.


Kocyk minky.
 Gotowe!

Kocyk minky.
Pierwsza rzecz do pokoju Małej już czeka!


Zobacz też jakie zabawki kupić dla dziecka 0-12 miesiecy i czy warto podróżować z dzieckiem. 


4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Na całe szczęście nie!
      To są jego mniejsze klony, a w zasadzie jego oczu ;)

      Usuń
  2. Mi też się udało uszyć kocyki dla bliźniaków. Szkoda, że ostatnio nie mam zapału do maszyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna idzie więc może i nowa wena przyjdzie :) Alexwoi też by się przydała. Zresztą jak będzie szył jeszcze raz to na pewno wybierze inne kolory.. Od jakiegoś czasu chodzi mu jednak po głowie narzuta patchworkowa na łóżko malucha ...

      Usuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger