Chorwacja, Półwysep Istria

Półwysep Istria Chorwacja

Przyznam od razu, że trochę się obawiałam tego naszego wyjazdu. Nie ze względu na odległość, a stopień zatłoczenia. Naczytałam się przed wyjazdem o tysiącach turystów odwiedzających Chorwację rok rocznie, zwłaszcza w szczycie sezonu. Także o tym jakie korki na drogach nas czekają. Tymczasem jedyny korek w jakim staliśmy był na autostradzie A1 w Polsce. Tłoczno? a i owszem są miejsca, w których jest mnóstwo ludzi, ale jeśli zboczyć nieco z głównej trasy czy pobłądzić po bocznych uliczkach starówki to spokojnie da się uniknąć tłumów.

Chorwację zwiedzaliśmy powoli. Tak jak lubimy najbardziej. Spacerując uliczkami małych miasteczek. Nie szukaliśmy atrakcji stricte dla dzieci. Jeśli mijaliśmy plac zabaw i akurat Martyna miała chęć się pobawić, zatrzymywaliśmy się na chwilę by potem ruszyć dalej i podziwiać przepiękną architekturę półwyspu Istria.

Z dnia na dzień samoistnie ustalił nam się pewien podróżniczy rytm dnia. Rano śniadanie i zbieranie się z campingu. Potem zwiedzanie, w między czasie coś lokalnego na ząb. Główny posiłek zwykle gotowaliśmy sami. Wieczorem obowiązkowo kąpiel w morzu i grzebanie w kamykach. 

Przed wyjazdem byliśmy sceptycznie nastawieni co do samej Chorwacji ze względu na jej olbrzymią popularność. Zwykle unikamy takich miejsc. Jednak już po pierwszych kilku dniach zgodnie stwierdziliśmy, że moglibyśmy tutaj jeszcze kiedyś wrócić, bo jest naprawdę pięknie! Chorwacja ma coś w sobie. 

Co nas tak urzekło na półwyspie Istria? Przede wszystkim miejscowość Rovinj. Stare miasto położone jest niezwykle malowniczo. Typowo pocztówkowy widok. 

Rovinj, Chorwacja

Tuż przy campingu na, którym spaliśmy w Rovinj znajdowała się plaża skąd rozpościerał się przepiękny widok na stare miasto.


Rovinj położone w zachodniej części półwyspu nazywane jest często perłą Adriatyku. Nie bez powodu. Jest to w pełni zasłużone!











Parking: Nie parkowaliśmy w centrum, samochód zostawiliśmy na campingu. Parkingi w centrum są, ale raczej nie duże i oblegane.
Plac zabaw: zupełnym przypadkiem trafiliśmy na plac zabaw przy hotelu w drodze na cypel (park Suma Zlatni Rt).Wózek: Bez problemu.

Pula, Chorwacja

Miejscem, które chcieliśmy koniecznie odwiedzić była Pula, położona na południowo-wschodnim krańcu wybrzeża. Jej główną atrakcją jest starożytny amfiteatr. To prawdopodobnie najstarsze miasto na chorwackim wybrzeżu. Większość zabytków Puli pochodzi z czasów rzymskich.








Pula to również świetne miejsce dla fanów aktywnego wypoczynku, bowiem wokół Puli wyznaczono kilka tras rowerowych.




Parking: 12 kun za 3h. Cena zależy od strefy w której zaparkujecie. My mieliśmy auto zaparkowane tuż przy amfiteatrze od strony nabrzeża. Bilet parkingowy można kupić w parkometrach (przyjmuje tylko monety) lub w kioskach. Co ciekawe w parkometrze nie podaje się numeru rejestracyjnego samochodu, a w kiosku tak.
Plac zabaw: Znajduje się tuż przy amfiteatrze, w małym parku.
Wózek: Jeśli chodzi o poruszanie się z dziecięcym wózkiem to nie było specjalnego problemu. Choć trzeba się przygotować na brukowane uliczki.

Półwysep Istria jest jedną z bardziej popularnych destynacji w Chorwacji ze względu na urokliwe miasteczka i przepiękne morze. W sezonie letnim najbardziej oblegane jest oczywiście wybrzeże. Jeśli chcecie zaznać nieco więcej ciszy i spokoju musicie uciec w głąb lądu. Z całą pewnością warto zajrzeć do miejscowości Groznjan, Motovun, Pazin, a także do Parku Prirode Ucka czy Parku Donji Kamenjak. Miłośnicy naturalnych krajobrazów powinni znaleźć chwilę czasu by zajrzeć na Lim Fjord.

Jeśli natomiast marzy się Wam wizyta na wybrzeżu, a obawiacie się wizyty w najbardziej popularnych Rovinj, Puli czy Porec możecie zajrzeć do Vrsar i Novigrad.

To co jest fajne w Chorwackich nadmorskich miasteczkach to fakt, że są one małe. Wystarczy dojechać do centrum i można spacerować pięknymi uliczkami bez specjalnego przejmowania się, którędy powinno się iść. Na każdym rogu znajdziemy klimatyczną kawiarnie, sklepiki z pamiątkami/ubraniami czy lody. Nie ma tu typowo dziecięcych atrakcji, ale naprawdę są one zbędne! Większe sklepy znajdują się na obrzeżach.

Wybierając się na Chorwackie wybrzeże warto pamiętać o zabraniu butów do wody. Plaże zwykle są kamieniste. Wejścia do wody bardzo różne. Często bardzo szybko robi się głęboko. Zdarza się też że zejścia do wody to drabinki przymocowane na skałach (np. Opatija).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger