Wielka niespodzianka!

Alex nieco znudził się już Moskwą i zatęsknił za domem, także trochę pokombinował nikomu prawie nie mówiąc wybrał się w podróż do kraju. 
Najpierw namęczył się nieco by dostać wizę w tydzień. Potem kupił bilet na autobus i ruszył. 
Walizka ogromna do tego plecak, torba i worek z wałówką.
Cudem dotarł na metro z tym wszystkim!

Dworzec.



Okazało się jednak, że to dworzec kolejowy. Aby dojść do miejsca skąd odjeżdżają autobusy trzeba się kierować za tabliczkami z napisem toaleta.. Toalety jednak bynajmniej na końcu nie ma! Jest plac i kilka drzewek. Tabliczki, że odjeżdżają stąd autobusy też nie ma! Przystanek widmo, ale autobus przyjechał!

Po całonocnej podróży przesiadka w Rydze.



1,5h przerwy, w czasie której nawet z toalety nie udało się Alexowi skorzystać, bo WC jest płatne w miejscowej waluty. Takowej niestety Alex w swym portfelu nie zaobserwowałam.

Co ciekawe w autobusie relacji Ryga - Polskę - Praga filmy są po rosyjsku.

Przystanek końcowy Suwałki, niestety z uwagi na opóźnienie na PKS Alex nie zdążył.


 Na całe szczęście Alex mógł liczyć na niezawodną, osobistą "taksówkę". Także w środku nocy Alex dotarł do celu podróży!

By następnego dnia zrobić wszystkim wielką niespodziankę!



Zupełnie nieoczekiwanie Alex pojawił się na imprezie!

Alex jest strasznie zabiegany. Czasu na wszystko brakuje, ale regularne relacje powrócą!


Informacje praktyczne:
Z Moskwy do Polski można dojechać bardzo komfortowym autobusem firmy Ecolines.
Można również wybrać się pociągiem POLONEZ. Jedzie on jednak przez Białoruś, więc niezbędna jest wówczas wiza białoruska!

2 komentarze:

  1. Heh, nawet na imprezie był? :D No a jak z resztą :D Ale niespodziewanka że hej :)))) P.S. Wafla robisz? :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger