Sylwester na Placu Czerwonym, Moskwa + Kreml

Co oznacza Sylwester w Moskwie?
Tłumy ludzi na Placu Czerwonym, brak ruchu samochodowego w centrum i kontrola co kilka kroków.

Przechadzając się po centrum co chwile natrafia się na bramkę i Panów kontrolujących każdego kto chce przejść. Także po jednym wieczorze jest się obmacanym za cały najbliższy rok.

Przebieg imprezy: 
Ludzi jest naprawdę mnóstwo także aby dostać się na Plac Czerwony trzeba być z dużym wyprzedzeniem czasowym.
Gdy zbliża się północ przez około 2-3 minuty słychać okrzyki  "С Новым Годом". Po czym tradycyjnie równo o północy jest pokaz fajerwerków. Mówiąc mało skromnie Alex na własnym weselu miałam lepsze. Także miłośnicy tego typu pokazów powinni wybrać się raczej tu

W Moskwie było tak:













Co do samego Sylwestra na Placu Czerwonym to ciekawe jest to iż 5 minut po północy wszystkich z niego wyganiają. Nikt inny wejść już nie może. Plac zostaje zamknięty w celach porządkowych.

Alex właśnie obejrzał o tu jak wyglądał Sylwester w Trójmieście. Stwierdzone, że w walce pomiędzy Gdańskiem, a Moskwą wygrał Gdańsk!

W Moskwie jeździ mnóstwo pomalowanych w wyjątkowy i charakterystyczny sposób aut. Choć w Polsce widać coraz częściej spersonalizowane auta to jednak ich ilość w Moskwie jest naprawdę ogromna.



Z obserwacji Alex stwierdza, że miasto boryka się ze sporym problemem bezpańskich psów. Często widać je w dworcowych tunelach. Alex spotkał całą watahę podczas jednego ze spacerów po mieście.





Noworocznie Alex wybrał się do Arużionnaj pałaty (Оружейная палата, jedna z części Kremla). Co prawda można ogłosić bankructwo finansowe w przypadku nie posiadania zniżek ale warto! 
W środku ogromne zbiory. Między innymi broń, karoce, insygnia władzy, dawne stroje, trony królewskie, księgi, biżuteria
Robi wrażenie!







Zimowy widok na centrum:









Alex wybrał się też na Kreml. 


Bilet ulgowy kosztuje 350 rubli normalny, 100 rubli ulgowy. Alexowi udało się kupić ulgowy na kartę euro 26 której normalnie nie uznają, więc warto próbować
Szczerze mówiąc sam Kreml, a właściwie to co jest udostępnione do zwiedzania nie zachwyca jakoś szczególnie. Na stronie KLIK można zobaczyć to co jest nieudostępnione do zwiedzania. Każda z udostępnionych do zwiedzania części jest płatna osobno. Więcej informacji można znaleźć  na stronie internetowej KLIK.











Alex uważa, że Kreml od środka na kolana nie powala, ale być w Moskwie i tu nie przyjść jakoś po prostu nie wypada ;) 

Z informacji praktycznych: przy wejściu trzeba przejść przez bramki w calu sprawdzenia czy przypadkiem nie wnosi się nie dozwolonych przedmiotów. Na terenie cały czas bacznie pilnują Panowie, więc gdy tylko trochę się zboczy z dozwolonej trasy słychać dźwięk gwizdków.


Widok z zewnątrz na Kreml wieczorową porą:




Poniżej zdjęcia z najstarszego sklepu spożywczego w Moskwie, który znajduję się na ulicy Tverskiej. Warto tu zajrzeć nawet jeśli nie zamierza się robić zakupów.




Teatr napotkany w drodze do hostelu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger