Londyn M&M's world

Londyn to miasto w którym niewątpliwie każdy znajdzie co dla siebie.

Darmowe muzea, centra handlowe, ogromne parki, zabytki.



Jednym z miejsc, które warto odwiedzić jest chyba największy na świecie sklep ze słodyczami => M&M's world.

Adres: Swiss Court, 1 Leicester Square, London W1D 6AP, Wielka Brytania

Najbliższe stacje metra to Piccadilly Circus i Leicester Square.





Zaraz przy wejściu zobaczymy duży, tradycyjny, dwupiętrowy czerwony autobus z niebieskim MMS'em za kierownicą.




Wybierając się tutaj z wizytą warto zarezerwować sobie około godziny, bo sklep jest naprawdę duży. Wizyta z dziećmi może się zdecydowanie wydłużyć nie wspominając już o spustoszeniu, które może dopaść wasz portfel ;)



W specjalnej maszynie można sprawdzić jakim się jest kolorem MMS'a. Alex trafił na kolejkę i zrezygnował. Tak więc dalej żyje w nieświadomości zostawiając sobie coś na następną wizytę ;)


W środku panuje niesamowity zapach czekolady, który jeszcze bardziej zachęca do zakupów. Jak widać poniżej można kupić MMS na kilogramy w dowolnych proporcjach.



Poza słodyczami, można kupić tu kubki, poduszki, koszulki, ręczniki, torby, biżuterię, magnesy i dużo, dużo więcej..



Jak zarabia się w PLN to ceny do najniższych rzecz jasna nie należą, a wręcz są WYSOKIE. Tego się jednak Alex spodziewał.  Jeśli wytrwale i uważnie szukać da się znaleźć jakiś drobiazg w rozsądnej akceptowalnej cenie.


Alex ze swojej strony może polecić MMS'world nawet jeśli potraktować to tylko jako wizytę w "muzeum" z ominięciem kasy.



Poniżej już trochę Londyńskiego uroku ..







5 komentarzy:

  1. A to ci dopiero! Bożena nie miała bladego pojęcia o takim "muzeum" - rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A jakby zorganizować wycieczkę: Szlakiem najciekawszych centrów handlowych :D Ciekawe ilu by było chętnych :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bożena: "Muzeum" naprawdę rewelacja! Moim faworytem est brązowy M&M's!

    Lady Yenna: Może to pomysł n biznes ;), bo myślę, że taka wycieczka mogła by się cieszyć sporym zainteresowaniem. Pewnie nie bez powodu powstała też wydawana przez Polaków dla Ukraińców wiza Schengen - shopping umożliwiająca turystykę zakupową.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś ludzie w PL jeździli do Łodzi na zakupy, oszczędzając wcześniej przez wiele miesięcy [lat].

    Może trzeba faktycznie pomyśleć o takim "shopping tour" tylko czuje problem z elementem niezbędnym tej wycieczki jak "zebrać środki na zakupy".

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Alexa - rodzinne podróżowanie , Blogger